PRZESYŁKA, SPRZEDAWCA, KLIENT

Kuszony bogatą ofertą, promocjami oraz prostym i wygodnym sposobem zakupów, a jednocześnie, jako człowiek z prowincji, skazany na internetowe sklepy muzyczne, korzystam z ich usług systematycznie i z prawie taką samą częstotliwością wpadam w irytację. Jestem świadom tego, że opakowanie CD typu „digipack” bywa efektowne, ale z reguły jest mało trwałe, plastik też ma granice wytrzymałości, a osoby zaangażowane w proces przygotowania i dostarczenia przesyłki mogą być niezadowolone z pensji lub ogólnie z pracy, co ma wpływ na jakość usług. Niby wszystko jasne, ale to mnie trafia przysłowiowy szlag, kiedy widzę pęknięte plastikowe pudełko, uszkodzony digipack, a w kilku przypadkach Więcej >

„JEZUS MARIA PESZEK”

Na swoim nowym albumie Maria Peszek wywaliła na wierzch wszystko to, co jej w sercu, duszy i głowie siedzi. O płycie powiedziała m.in.: Kiedy zaczęłam o niej myśleć, pierwszą rzeczą, która mi zaświtała w głowie, było to, że chcę być jak taki kosz na brudy i odpady, czyli tematy nieprzyjemne, niepoprawne, takie, o których głupio jest mówić (Rok ciemności, „Wprost” 2012 nr 40, s. 72).

Nieczęsto mam przyjemność obcować z tak intymnymi tekstami. Peszek odważnie i bez żadnych przenośni porusza tak ważne tematy, jak o miłość, patriotyzm czy stosunek do wiary katolickiej. Udzieliła sporo wywiadów, w których podjęła trud wytłumaczenia „o co artyście chodziło”. Nie Więcej >

KOSZULKA

Jak to było? Ktoś podsunął mi pomysł, że sam mogę sobie zrobić koszulkę ulubionego zespołu. Wystarczyło mieć farbę emulsyjną, kawałek gąbki, szablon i koszulkę. Wszystko działo się w ostatnim pięcioleciu XX w. Wzorem młodych zbuntowanych, zabrałem się za robienie koszulki metodą „na punka” (pamiętacie czasy, gdy po ulicach chodzili ludzie z irokezami na głowach i w skórach, na których były wymalowane różne „prawdy życiowe”?).

Najtrudniej było zrobić odpowiedni szablon. Bo żyletka nie docinała, bo materiał nieodpowiedni. Po wielu trudach wyciąłem logo Nirvany i AC/DC. Zdaje się, że nie trafiły do „produkcji”. Dowodem na to, że szablony zostały zrobione, były wysmarowane ściany Więcej >

SŁOWO WSTĘPNE

Dnia 6 października 2012 r. zlikwidowałem swojego bloga followmydream.blog.onet.pl, którego prowadziłem od 23 grudnia 2011 r. Powód (jakże powszechny i oklepany:-) ) – brak czasu. Szybko się jednak okazało, że pisanie Historii z muzycznego świata (hasło przewodnie followmydream) po prostu „weszło mi w krew”:-) Podpisuję się pod słowami lidera grupy Strachy Na Lachy, który tak podsumował swoją przerwę w pracy w radiu: W pewnym momencie naszła mnie smutna refleksja: jestem w tych swoich odkryciach i fascynacjach cholernie samotny. Pojawiła się naturalna chęć podzielenia się tymi skarbami z kimś, kto tego nie znał, nie słyszał, nie miał bladego pojęcia, że coś tak pięknego na świecie istnieje (Krzysztof Więcej >