NOWY HORYZONT. JEDNODNIÓWKA

MUZYKA: JAK TO SIĘ DZISIAJ ROBI?

W najnowszej odsłonie papierowego Nowego Horyzontu sporo miejsca poświęciliśmy kwestii wydawania tak zwanych „samoróbek” z muzyką. Tekst Wiktora Mazurkiewicza z Mogilna i rozmowę z Bruno Światłocieniem poprzedził krótki tekst mojego autorstwa.

_________________________________________________________________________________________________________________________

Muzyka… (Nowy Horyzont. Hałas niszczy zdrowie, jednodniówka druga, 16.03.2016, s. 37)

PO RAZ PIERWSZY UŚWIADOMIŁEM SOBIE, JAK SIĘ DZISIAJ „ROBI” MUZYKĘ PODCZAS WIZYTY U KRYSTIANA YOKO CHANNEL WOŁKA. POKÓJ, A W NIM OBOK STANDARDOWEGO WYPOSAŻENIA TYPU SZAFA CZY MIEJSCE DO SPANIA, KILKA INSTRUMENTÓW MUZYCZNYCH, KOMPUTER Z ODPOWIEDNIM PROGRAMEM, MIKROFON I TROCHĘ INNEGO SPRZĘTU NIEZBĘDNEGO DO TEGO, ŻEBY MUZYKĘ ZAREJESTROWAĆ. Yoko Channel: Wszystko robiłem sam. Głównie to było tak, że robiłem piosenkę z gitarą akustyczną, Więcej >

„JEDNODNIÓWKA DRUGA / 16.03.2016″

Nowa „samoróbka” JEDNODNIÓWKA DRUGA. POUKŁADANA W DOMU, WYDRUKOWANA W INOWROCŁAWIU. Kombinujemy z papierem, ale kto powiedział, że każdy numer nie może być tłoczony na innym papierze? Jednodniówka druga. Ciąg dalszy nietrzymania się standardów dobrego składu (kogo, w pierwszej odsłonie Nowego Horyzontu, nie raziły pojedyncze litery na końcu wersów?), bez choćby jednej ilustracji – tylko tekst, tekst, tekst… Jednodniówka druga. Nasza wizja jest konsekwentnie realizowana. Dziękujemy za wszystkie opinie, uwagi i propozycje na przyszłość! ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY! 

***

Tyle tytułem wstępu do odsłony drugiej papierowego „Nowego Horyzontu”. Tym razem 28 stron. Trochę za dużo jak na nasze „redakcyjne” założenia, ale co tam – Więcej >

„NOWY HORYZONT. HAŁAS NISZCZY ZDROWIE” NA PAPIERZE

Już jest jednodniówka pierwsza pod tytułem Nowy Horyzont. Hałas niszczy zdrowie, wydana przez NIEFORMALNĄ INICJATYWĘ PRYWATNĄ „NIE-SPOŁECZNICY” (o tym, co to za twór – przy innej okazji).

Zrób to sam! TAK, MACIE RACJĘ. PO CO MY TO ROBIMY? CZY NIE LEPIEJ BYŁOBY POŁAZIĆ BEZ CELU PO MIEŚCIE, WYPIĆ PIWO, ALBO POGONIĆ ZA PIENIĄDZEM, CZY – JESZCZE LEPIEJ – ODWIEDZIĆ PORTAL SPOŁECZNOŚCIOWY? Być może tak, ale nam – nawiązując do jednego z wierszy pana Edwarda – ciągle chce się „inną ścigać postać”. Pomimo upływu lat… Nowy Horyzont. Hałas niszczy zdrowie. Zbieżność tytułu z nazwą bloga, prowadzonego przez jedną z osób „robiących” ten periodyk(?) – Więcej >