MUZYKA W ODTWARZACZU

SBB „HOFORS 1975″

Zapiski Muzyczne.

Powiązane notki:

  1. SBB „LIVE JAZZ NAD ODRĄ 1975″

LADY PANK „AKUSTYCZNIE”

LADY PANK AKUSTYCZNIE 2015 JAN BORYSEWICZ (GITARA, ŚPIEW) / JANUSZ PANASEWICZ (ŚPIEW) / KUBA JABŁOŃSKI (PERKUSJA) / KRZYSZTOF KIELISZKIEWICZ „KIELICH” (GITARA BASOWA, ŚPIEW) / MICHAŁ SITARSKI (GITARY) / WOJTEK OLSZAK (FORTEPIAN) MŁODE ORŁY / WENUS, MARS / MARCHEWKOWE POLE / SZTUKA LATANIA / DOBRA KONSTELACJA / MAŁA WOJNA / ZABIĆ STRACH / ZOSTAWCIE TITANICA / STACJA WARSZAWA / RAPORT Z N. / ZAWSZE TAM GDZIE TY / DU DU / TO JEST TYLKO ROCK’N'ROLL / NA CO KOMU DZIŚ

***

Mam słabość do grania „bez prądu”, bez względu na to czy jest to dzieło studyjne, czy też zapis koncertu (do koncertów szczególnie). W związku z tym, że albumy w takiej wersji wydają muzycy ze stażem i dorobkiem, więc mam Więcej >

THE VELVET UNDERGROUND „THE VELVET UNDERGROUND”

Ulica wielkiego miasta. W żadnym innym miejscu zmierzch nie zapada w taki sposób jak tutaj. Taka też jest noc – wypełniona ludźmi, samochodami oraz kolorowymi światłami reklam mieszających się z wyciem syren radiowozów, czy karetek pogotowia i zapachami jedzenia serwowanego w licznych restauracjach, klubach i tym podobnych miejscach. W jednym z klubów – my. Na zegarze późno. Siedzimy w półmroku, zatopieni w papierosowym dymie, zapachach perfum i ludzi. Już zapomnieliśmy o świecie zostawionym za drzwiami. Otuleni tą niepowtarzalną aurą błogiej intymności chłoniemy każdą chwilę. Reszta nie ma znaczenia. Zamówienie składane przy barze, brzęk uderzających o siebie kufli, które zebrane na tacy Więcej >

KLAN „LIVE FINLAND 1972″

KLAN LIVE FINLAND 1972 2015 (GAD RECORDS) MAREK AŁASZEWSKI (GITARA, ŚPIEW), TOMASZ JAŚKIEWICZ (GITARA), BRONISŁAW SUCHANEK (BAS), JANUSZ STEFAŃSKI (PERKUSJA) LAST GLIMSES OF MEMORY, WOMAN, GOOD NEWS, LONELY IN THE RAIN, I’M GONNA

***

Gdyby na półce płyty nie były poukładane według „klucza alfabetycznego”, miejsce Live Finland 1972 Klanu byłoby obok debiutanckiego, koncertowego albumu SBB oraz zapisu występu Grupy Niemen na Jazz Jambore ’72 i wykonanego wówczas utworu Kattorna z repertuaru Krzysztofa Komedy. Live Finland 1972 na pewno nie postawiłbym obok nagranego w rok wcześniej przez ten zespół albumu Mrowisko, ponieważ… w 1972 to już był inny Klan, zarówno pod względem muzycznym, jak i osobowym. Pozostał tylko lider, Więcej >

TADEUSZ WOŹNIAK „ZIEMIA”

TADEUSZ WOŹNIAK ZIEMIA 2015 (ANACONDA PRODUCTIONS) TADEUSZ WOŹNIAK (ŚPIEW, GITARA AKUSTYCZNA, CHÓR), PIOTR REMISZEWSKI (INSTRUMENTY KLAWISZOWE I PERKUSYJNE, PERKUSJA, CHÓR, BAS SYNTETYCZNY), TOMASZ SZCZEPANIAK (GITARA ELEKTRYCZNA I AKUSTYCZNA), MACIEJ JELENIEWSKI (GITARA BASOWA), PAWEŁ KOZŁOWSKI (GITARY – ELEKTRYCZNA I BASOWA), JAROSŁAW SPAŁEK (TRĄBKA, FLUGELHORN), PIOTR SKOTNICKI (FORTEPIAN), JOLANTA MAJCHRZAK (CHÓR), ANIELKA REMISZEWSKA (ŚPIEW, CHÓR), SOFI REMISZEWSKA (ŚPIEW, CHÓR), BLUEBERRY STRING QUARTET: MARIUSZ JAGODA (PIERWSZE SKRZYPCE), PIOTR GADZINA (DRUGIE SKRZYPCE), KAROLINA MATYAS (ALTÓWKA), ANNA WRÓBEL (WIOLONCZELA) A TY SIĘ ZIEMIO NIE BÓJ, JAKA PIĘKNA PALMA, MAM TAKIE WRAŻENIE, WOLĘ DO MŁAWY, JA CHCĘ LATAĆ, FILIP I LEOPOLD, OD JUTRA SIĘ WSZYSTKO ZMIENI, JAKI JEST KAŻDY Więcej >

SRFATALL NA SKŁADANCE „BRANTACLES”

Rok temu nakładem wydawnictwa Oaktopus (siedziba w Bydgoszczy), ukazała się składanka zatytułowana Brantacles. Wśród siedemnastu utworów jest COCO VS SKY (A.K.A. COCOVSKY) Srfatall.

Kto czytał drugą część artykułu Skuund? Z Kruszwicy kojarzy tę nazwę. Zaczęło się od Signore Fatall. Członkowie grupy Skuund – Łukasz Nawrot i Artur Łuczak, „na boku” zaczęli tworzyć muzykę elektroniczną. Kiedy kruszwickie trio przeszło w stan hibernacji, umarło też Signore Fatall, a Łukasz Nawrot – już daleko od Kruszwicy – zaczął tworzyć w podobnym klimacie jako Srfatall: Srfatall to ja „+”. Ten „plus” to osoby, z którymi akurat mam sposobność współpracować – Artur Łuczak, Wojtek Franke, a teraz Marcin Olejniczak.

Skąd Więcej >

„KONCERTY W TRÓJCE. SBB & MICHAŁ URBANIAK”

Apostolis Anthimos – tu na „Blues na Świecie Festival 2014″

KONCERTY W TRÓJCE. SBB & MICHAŁ URBANIAK 2015 SBB: JÓZEF SKRZEK (ŚPIEW, INSTRUMENTY KLAWISZOWE, GITARA BASOWA), APOSTOLIS ANTHIMOS (GITARA), JERZY PIOTROWSKI (PERKUSJA); GOŚCINNIE: MICHAŁ URBANIAK (SKRZYPCE ELETRYCZNE) ZAPOWIEDŹ – PIOTR METZ, ODLOT, NA PIERWSZY OGIEŃ, WIZJE, WALKIN’ AROUND THE STROMY BAY, 360 DO TYŁU, DLA JANKA, IMPROV, Z MIŁOŚCI JESTEM, MEMENTO Z BANALNYM TRYPTYKIEM

***

Jest moc. Jest magia. Jest chemia. Jest przestrzeń. Ta płyta jest jak dobrze wykonane, pasujące do siebie w każdym drobnym szczególe puzzle, z których powstał zapierający dech w piersiach obraz. Może tylko Wizje mniejsze wrażenie na mnie zrobiły. Czyżby prawdą było, że Skrzek – Anthimos – Piotrowski Więcej >

BRUNO ŚWIATŁOCIEŃ „CZERŃ i CIEŃ II”

Transowo-psychodeliczno-industrialna muzyka, mająca jeden wspólny mianownik – cold wave, i równie uroczy, ale – niestety – „schowany”, czy może przepuszczony przez jakiś efekt, a przez to często niezrozumiały wokal (szkoda, bo to, co zrozumiałe, jest bardzo interesujące). W czasie pierwszego kontaktu ten album mnie przytłoczył i pozostawił wrażenie, że kolejne, długie utwory (wyjątkiem jest tu zaledwie trzyminutowy Psychoblues), nie różnią się zbytnio od siebie. Nieprawda. Pięć punktów (na sześć możliwych) w najnowszym kwartalniku Lizard (2015, nr 18, s. 80), to ocena jak najbardziej uzasadniona. Rafał Zbrzeski (fragment recenzji): Muzyka grupy wydaje się być inspirowana twórczością między innymi Joy Division i Killing Joke [...]. Pamiętacie Więcej >

JOY DIVISION „SUBSTANCE”

Ten zbiór nagrań z lat 1977-1980 może zaskoczyć tych, którzy zespół znają głównie z albumu Closer. To też nie propozycja dla osób, szukających Joy Division w „pigułce”. Ale, z drugiej strony, jeżeli ktoś nie zna utworów zamieszczonych na tym albumie, nie może powiedzieć, że twórczość Joy Division zna.

Pierwotnie album ukazał się w 1988 roku, a tego lata został wznowiony, oczywiście w wersji zremasterowanej (w 2010 roku na potrzeby boksu z tak zwanymi „małymi” płytami grupy pod tytułem +/-), i z dodatkowymi utworami – As You Said i Love Will Tear Us Apart (Pennine wersion)Reedycja ma jeden minus – właściwie brak informacji na temat Więcej >

LAO CHE „DZIECIOM”

Dzieciom nabyłem krótko po premierze albumu, ale do zawartości CD przekonałem się dopiero teraz. Już nawet zacząłem pisać, że choć Lao Che to jeden z moich ulubionych zespołów, to jednak ich najnowszego dzieła nie jestem w stanie w stu procentach zaakceptować. Ale za którymś posłuchaniem okazało się, że na Dzieciom fragmentów do tak zwanego „przewinięcia” jest znacznie mniej, niż wcześniej sądziłem, a całość – jak to u Lao Che – jest stylowo niejednorodna, a przez to zaskakująca i frapująca (największe zaskoczenie – A chciałem o sobie ze wstępem rodem z nagrania jakiejś kapeli hard rockowej z początku lat siedemdziesiątych i ciągiem dalszym niczym Więcej >