RiD EDYCJA LIMITOWANA

Koperta może sugerować, że twórczość grupy RiD jest zainspirowana rockiem psychodelicznym. Nie znajduję tego na Edycji LimitowanejZawartość EP - EzoterycznaKobieta żulGrzechŻabaCiągle czekam - jest bliska punkowi, ale wykracza poza to, co oferują zespoły spod znaku „no future”. RiD to post punk.

Główny atut ich muzyki? Po wyłączeniu odtwarzacza nie opuszcza słuchacza (przy odpowiedniej promocji Ciągle czekam miałoby szansę zaistnieć na listach przebojów).

Edycja Limitowana spodoba się wszystkim tym, którzy chodzili na koncerty do mogileńskiego Magazynu Zbożowego GS. Szczególne słowa uznania dla partii gitarowych Sławomira Rucińskiego i tekstów Leszka Duszyńskiego.

 

MALARZE I ŻOŁNIERZE PIĘĆDZIESIĄTKA

Informacja o tym, że ukaże się płyta, sygnowana nazwą Malarze i Żołnierze zaskoczyła i ucieszyła zarazem. Stanisław Holak zrobił prezent nie tylko sobie. Dla jednych to nostalgiczna podróż w czasie, dla innych możliwość poznania muzyki grupy, a dla wszystkich okazja do posłuchania dobrej muzyki, ponieważ Pięćdziesiątka jest dowodem na to, że pomimo upływu lat Malarze i Żołnierze to wciąż dawka fajnego, gitarowego grania. Tutaj w różnych wersjach – z wokalnym udziałem gości oraz znanych z Kumka Olik synów Stanisława Holaka (więcej szczegółów na temat albumu – tutaj).

Najlepsze fragmenty: Po prostu pastelowe (śpiew – Czesław Mozil), Echa (nie boję się deszczu) (śpiew – Michał Wiraszko) i Lalczarka (śpiew – Graftmann).